Rózne

1843 osoby i 100 milionów krabów na Wyspie Bożego Narodzenia

Oferta od , 25. gru. 2020 13.37

Każdego roku na początku pory deszczowej, czyli w listopadzie miliony krabów wyruszają z głębi australijskiej Wyspy Bożego Narodzenia w stronę oceanu, by na plażach składać jaja. Przez cały miesiąc zrobi to nawet 100 milionów osobników, co stworzy niesamowity krwistoczerwony spektakl stworzony przez Matkę Naturę. Po kilku tygodniach - w okolicach świąt Bożego Narodzenia (nomen omen!) malutkie krabiątka urządzają sobie milionami powrotne wycieczki na wyspę. Przedszkolanki na pewno mają pełne ręce roboty!



Ruchomy krabi dywan można spotkać na drogach, trawnikach, w sklepach, szkołach, na praniu wiszącym w ogrodzie, a jeśli lubicie otwarte drzwi, to i do domu zajrzą! Gdzie nie spojrzeć pod stopami roi się od żądnych wrażeń i kierowanych instynktem skorupiaków. Takiego show nie wymyśliliby na pewno nawet najlepsi specjaliści od efektów specjalnych!


Proces migracji trwa ok. 6 tygodni, podczas których wyspa zamyka sporo dróg i szlaków turystycznych, a mieszkańcy na różne sposoby radzą sobie z "czerwoną zarazą". By chronić zwierzęta np. od śmierci pod kołami samochodów - wybudowano na Wyspie Bożego Narodzenia odpowiednią infrastrukturę, jak mosty i tunele, pozwalające skorupiakom na bezpieczną przeprawę w stronę oceanu.


Migrację sfotografował na niezwykłych zdjęciach australijski fotograf Chris Bray - właścicielem tamtejszego ekskluzywnego kurortu Swell Lodge. Fotograf od 5 lat dokumentuje wędrówki krabów.


Wyspa Bożego Narodzenia (Christmas Island) jest terytorium zależnym Australii, leży jest na Oceanie Indyjskim, ma powierzchnię zaledwie 135 km², z czego 63% to Park Narodowy, a większość wyspy stanowi las tropikalny. Populacja wyspy to 1843 osoby (dane z 2016 r.) i... 100 MILIONÓW czerwonych krabów (niektóre źródła podają 40 mln)! Gdy czytacie ten artykuł - one właśnie maszerują dzielnie (i masowo!) w stronę oceanicznych plaż na coroczne gody. Myślicie, że Wasi znajomi mający 4 dzieci to spora rodzinka? Samica czerwonego kraba wydaje na świat około 100 TYSIĘCY jaj (wygląda to trochę jak biegunka ;) Znany brytyjski przyrodnik Sir Davida Attenborough nazwał jaskrawą krabią migrację jednym z 10 największych cudów natury na Ziemi.


Koła samochodów i ludzkie stopy to jednak nie jedyne zagrożenia dla czerwonych krabów - największym ich wrogiem są żółte mrówki przypadkowo sprowadzone na wyspę. Mrówki atakują i oślepiają kraba swoim jadem, w wyniku czego oślepiony krab ginie z głodu lub zaatakowany przez drapieżniki. Na szczęście milionom się udaje!


Czytaj też:

1843 osoby i 100 milionów krabów na Wyspie Bożego Narodzenia

1843 osoby i 100 milionów krabów na Wyspie Bożego Narodzenia