Używamy plików cookie, aby poprawić komfort przeglądania, dostarczać spersonalizowane treści i analizować nasz ruch. Klikając „Akceptuj wszystko”, zgadzasz się na to i wyrażasz zgodę na udostępnianie tych informacji stronom trzecim oraz na przetwarzanie Twoich danych w USA. Aby uzyskać więcej informacji, przeczytaj tu: .
W każdej chwili możesz dostosować swoje preferencje. Jeśli odmówisz, będziemy używać tylko niezbędnych plików cookie i niestety nie będziesz otrzymywać żadnych spersonalizowanych treści.

Wyobraźcie sobie, że zamiast płacić za nocleg na Hawajach, możecie spędzić tam czas w zamian za opiekę nad świnkami. Brzmi jak idealna opcja dla osób, które kochają zwierzęta i marzą o trochę mniej typowych wakacjach.
Na wyspie Hawaiʻi działa Selah’s Pig Sanctuary. Jest to niewielkie sanktuarium zajmujące się ratowaniem i opieką nad świnkami, które powstało z myślą o poprawie dobrostanu zwierząt oraz budowaniu lepszych relacji między ludźmi a zwierzętami. Twórcy chcą pokazywać, jak wiele możemy nauczyć się od zwierząt i jak ważne są ich potrzeby, osobowość oraz sposób funkcjonowania.
Na stronie sanktuarium znajdziemy mnóstwo informacji o świnkach - ich zwyczajach, temperamencie, osobowościach, historii oraz miejscu w hawajskiej kulturze i legendach.
To zdecydowanie coś więcej niż zwykła farma czy schronisko. Idea tego miejsca opiera się na poznawaniu świń i traktowaniu ich tak, jak na to zasługują: jako inteligentnych, czujących zwierząt, od których również możemy się wiele nauczyć.
Promuje bardziej harmonijne życie z naturą poprzez edukację, badania i bezpośredni kontakt ze zwierzętami.
Czy wiecie, że świnie są piątym najmądrzejszym ssakiem? Są też ciekawskie, czułe i każda ma swoją wyjątkową osobowość!
Tu przedstawiamy Wam aktualnych mieszkańców sanktuarium:
A jaka jest historia tego Sanktuarium?
Powstało ono z bardzo osobistej historii. Jego założycielka znalazła na Hawajach maleńką świnkę, która zaledwie kilka dni wcześniej straciła matkę. Nadała jej imię Selah. Wspólna historia rozpoczęła się podczas pandemii i stała się początkiem całego sanktuarium.
Założycielka sanktuarium jest wykształconą entomolożką i pracuje na University of Hawaii at Manoa, zajmując się badaniami nad gatunkami inwazyjnymi. Jej zainteresowanie przyrodą obejmuje jednak wszystkie zwierzęta, zarówno te duże, jak i małe.
Sanktuarium zaprasza wolontariuszy do wspólnego spędzania czasu ze zwierzętami, nauki i pomocy w codziennym funkcjonowaniu tego niezwykłego miejsca. Dostępnych jest kilka możliwości zaangażowania się w życie farmy.
To propozycja dla tych, którzy chcą połączyć podróż, kontakt z naturą, opiekę nad zwierzętami i wolontariat, a przy okazji doświadczyć Hawajów z nieco innej perspektywy.
Hawaje, świnki, natura, pomoc - to brzmi jak dobra przygoda, której nie zapomnicie nigdy.
No chyba nie straszne Wam trochę błotka?