
Używamy plików cookie, aby poprawić komfort przeglądania, dostarczać spersonalizowane treści i analizować nasz ruch. Klikając „Akceptuj wszystko”, zgadzasz się na to i wyrażasz zgodę na udostępnianie tych informacji stronom trzecim oraz na przetwarzanie Twoich danych w USA. Aby uzyskać więcej informacji, przeczytaj tu: .
W każdej chwili możesz dostosować swoje preferencje. Jeśli odmówisz, będziemy używać tylko niezbędnych plików cookie i niestety nie będziesz otrzymywać żadnych spersonalizowanych treści.

Jeśli przy wyborze hotelu kierujecie się liczbą gwiazdek, warto na chwilę się zatrzymać. Okazuje się, że oznaczenia widoczne na platformach rezerwacyjnych nie zawsze oznaczają to, co myślimy. Holenderski organ ds. reklamy uznał, że sposób prezentowania gwiazdek na Booking.com może wprowadzać użytkowników w błąd.
Dla wielu osób liczba gwiazdek to pierwszy filtr przy wyborze hotelu. 3* - budżetowo, 4* - komfortowo. 5* - wakacyjny luksus. Problem w tym, że nie wszędzie obowiązują te same standardy.
Holenderska komisja ds. kodeksu reklamowego uznała, że sposób prezentowania kategorii obiektów na Booking.com może wprowadzać klientów w błąd. Jeśli gwiazdki nie pochodzą z niezależnego systemu klasyfikacji, a są deklarowane przez sam hotel, platforma powinna jasno to komunikować.
Eksperci branżowi podkreślają jednak, że jeśli takie oznaczenia nie są jasno opisane, mogą wprowadzać w błąd. Bo użytkownik zakłada, że to ocena obiektywna, że liczba przyznanych gwiazdek oznacza, że hotel spełnia określone wymagania i standardy a w rzeczywistości w przypadku Bookinga może to być deklaracja samego obiektu.
I właśnie dlatego uznano to za potencjalne naruszenie zasad uczciwej reklamy.
Decyzja z Holandii może mieć szersze konsekwencje dla platform rezerwacyjnych w całej Europie. Serwisy mogą zostać zmuszone do dokładniejszego informowania, skąd pochodzi dana klasyfikacja obiektu.
Dla podróżnych wniosek jest prosty: warto patrzeć nie tylko na gwiazdki. Przed rezerwacją lepiej sprawdzić opinie gości, zdjęcia, lokalizację i szczegóły oferty. Bo czasem jedna szczera recenzja mówi więcej niż pięć świecących symboli.
Źródło: Rzeczpospolita
SPRAWDŹCIE RÓWNIEŻ: