
Używamy plików cookie, aby poprawić komfort przeglądania, dostarczać spersonalizowane treści i analizować nasz ruch. Klikając „Akceptuj wszystko”, zgadzasz się na to i wyrażasz zgodę na udostępnianie tych informacji stronom trzecim oraz na przetwarzanie Twoich danych w USA. Aby uzyskać więcej informacji, przeczytaj tu: .
W każdej chwili możesz dostosować swoje preferencje. Jeśli odmówisz, będziemy używać tylko niezbędnych plików cookie i niestety nie będziesz otrzymywać żadnych spersonalizowanych treści.

Niemiecka precyzja od lat jest symbolem niezawodności. Tymczasem na lotnisku w Monachium pasażerowie Lufthansy spędzili noc w samolocie bo... zabrakło autobusów. Brzmi absurdalnie? A jednak wydarzyło się naprawdę.
Wyobraźcie sobie: jesteście już na pokładzie, gotowi na krótki wieczorny lot. Nagle dowiadujecie się, że rejs został anulowany… ale nie możecie wysiąść z samolotu. Bo nie ma autobusów. I lotnisko jest zamknięte.
Wieczorny lot LH2446 z Monachium do Kopenhagi miał być rutynową, krótką podróżą po Europie. Niestety po serii opóźnień i ostatecznym anulowaniu lotu podróżni zostali na płycie lotniska, ponieważ nie udało się zorganizować transportu do terminala. Załoga informowała co kilkadziesiąt minut, że transport jest organizowany, aż w końcu około drugiej w nocy padła wiadomość, że lotnisko jest zamknięte, a kierowcy autobusów zakończyli pracę. Podróżni zostali więc na pokładzie bez koców (lot był obsługiwany przez wąskokadłubowy samolot A320 neo), z ograniczonym cateringiem i niewielką ilością informacji.
Jak się okazało, sytuacja dotknęła nie tylko jednego lotu. Według niemieckiego BR24 nawet kilkaset osób nocowało tej nocy w samolotach po odwołaniu rejsów spowodowanych śniegiem i problemami operacyjnymi. Dopiero nad ranem pojawiły się autobusy, które odwiozły pasażerów do terminala.
Niemiecka organizacja podobno nie ma sobie równych... no chyba że akurat trzeba wysadzić pasażerów z samolotu. Aż trudno uwierzyć, że na jednym z największych lotnisk Europy, który jest hubem Lufthansy mogło dojść do takiej sytuacji.
Źródło: BR.de