Różne
Paszport szczepionkowy - dla podróżujących jednak obowiązkowy, do tego i tak testy?
Udostępnij
passports

Jak będą wyglądać podróże w te wakacje?

Szczegóły

Jeffrey Goh, prezes sojuszu linii lotniczych Star Alliance powiedział w rozmowie z Bloombergiem: Oczywisty jest optymizm związany ze światową kampanią szczepień przeciw koronawirusowi, jednak samo szczepienie czy paszport szczepionkowy nie przywrócą jednak na wielką skalę podróży międzynarodowych. Nadal przed podróżami będą musiały być wykonywane na dużą skalę testy na Covid-19, a paszporty szczepionkowe będą musiały zawierać aktualne informacje na temat stanu zdrowia podróżującego.

Prezes linii lotniczych Qatar Airways Akbar Al Baker mówi natomiast, że wg niego certyfikaty immunologiczne mogą stać się niedługo obowiązkowe przynajmniej w branży lotniczej, bo przynajmniej na początku będą one gwarantem ożywienia podróży międzynarodowych.

Niektóre kraje, które szybko szczepią duże ilości swoich mieszkańców już wykazują pierwsze efekty tych akcji - otwarcie gospodarki, więcej wolności i normalności dla mieszkańców tych państw. W ożywieniu branży turystycznej i lotów międzynarodowych ma pomóc właśnie certyfikat immunologiczny, zwany potocznie paszportem szczepionkowym.

Jeszcze w zeszłym tygodniu słyszeliśmy, że nazwa "paszport" jest niefortunna, bo wskazuje, że bez takiego dokumentu wiele rzeczy nie będzie możliwe, ale jednak powoli sytuacja wskazuje, że dokładnie tak będzie... Prace nad paszportami prowadzą m.in. Komisja Europejska i IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych), linie lotnicze wiążą z paszportami duże nadzieje. Niektóre linie jednak w ogóle nie kryją, że szczepienie może być warunkiem wstępu na ich pokład... To na przykład ogłosił kilka miesięcy temu prezes australijskiej linii Qantas Alan Joyce mówiąc, że na loty międzynarodowe liniami Qantas będą wpuszczane tylko osoby zaszczepione. Ten kontrowersyjny pomysł zyskuje obecnie coraz więcej lotniczych zwolenników. Miejmy nadzieję, że zostanie w jakiś sposób wzięta pod uwagę informacje, że niektóre szczepionki mają działać znacznie krócej, niż mamy nadzieję, mówi się, że zaczynają tracić skuteczność już po 3 miesiącach...

Dodatkowo jednak ludzie z branży lotniczej twierdzą, że szczepienia to może być o wiele za mało. Prezes Star Alliance mówi, że żeby podróże mogły być naprawdę bezpieczne i podróżni nie obawiali się lotów i przemieszczania nadal należy testować pasażerów na Covid-19 na dużą skalę przed lotami do części krajów, a w paszportach szczepionkowych powinny znajdować się informacje dot. aktualnego stanu zdrowia pasażera wykonanych przez niego w ostatnim czasie testów na koronawirusa.

W Europie duże nadzieje linii niskokosztowych oraz klasycznych wiązane są przede wszystkim z turystami z Wielkiej Brytanii. Liczono, że premier Boris Johnson na konferencji, która odbyła się parę dni temu poinformuje o zniesieniu restrykcji nie tylko w kraju, ale też w podróżach, jednak na temat wznowienia lotów Johnson powiedział bardzo niewiele. Premier poprosił wręcz Brytyjczyków, by jeszcze trochę wstrzymali się od zakupów biletów lotniczych i rezerwacji wakacji. To oczywiście zostało skrytykowane przez linie lotnicze i organizacje turystyczne, które potrzebują konkretniejszych informacji o terminie umożliwienia podróży międzynarodowych w UK. Johnson dodał, że osoby niezaszczepione w związku z podróżą międzynarodową będą musiały wykonać "kilka testów na Covid-19" nawet przy podróży do krajów z listy niskiego ryzyka, co mocno komplikuje wyjazd i znacznie podnosi jego cenę (koszt testu PCR na koronawirusa przekracza znacznie średnią cenę biletu np. easyJet czy Ryanair...)
Prezes linii easyJet Johan Lundgren mówi, że to doprowadzi do sytuacji, gdy na wakacyjną podróż, nawet tanimi liniami, będą mogli pozwolić sobie tylko zamożniejsi. Lundgren uważa, że w sezonie wakacyjnym turyści z UK powinni być w stanie podróżować do popularnych latem krajów, (np. Hiszpanii czy Grecji) bez żadnych restrykcji.

Źródło: Bloomberg, Deutsche Welle

Tagi

Koronawirus