
Używamy plików cookie, aby poprawić komfort przeglądania, dostarczać spersonalizowane treści i analizować nasz ruch. Klikając „Akceptuj wszystko”, zgadzasz się na to i wyrażasz zgodę na udostępnianie tych informacji stronom trzecim oraz na przetwarzanie Twoich danych w USA. Aby uzyskać więcej informacji, przeczytaj tu: .
W każdej chwili możesz dostosować swoje preferencje. Jeśli odmówisz, będziemy używać tylko niezbędnych plików cookie i niestety nie będziesz otrzymywać żadnych spersonalizowanych treści.

Jeśli planujecie wakacje w Europie - warto zdecydować się na kierunek wcześniej niż później. Najpopularniejsze miejsca zapełniają się szybko, a wcześniejsza rezerwacja to większy wybór i lepsze ceny.
Coraz więcej z nas planuje wyjazdy po swojemu - wybierając kierunek, tempo i styl wypoczynku dopasowany do własnych potrzeb. Jedni wolą spędzać urlop leniwie na plaży, inni wybiorą zwiedzanie, lokalną kuchnię i spontaniczne odkrywanie nowych miejsc.
Plaże, błękitne morze, smak gelato jedzonych w lodziarni z widokiem na zatokę - te obrazki mamy w głowie od pierwszych dni wiosny. Wybraliśmy dla Was 10 kierunków na lato 2026 - tych popularnych, gdzie wiadomo, czego się spodziewać, i tych trochę mniej oczywistych.
Piracka podpowiedź 🦜 Mój ulubiony region zostawiłam Wam na sam koniec listy 🤫
Wybrzeże na północ od Barcelony oferuje zaskakująco dużo różnorodności jak na jeden region. Lloret de Mar to klasyczna opcja wakacyjna - głośno, gwarno i pełno ludzi. Kilkanaście kilometrów dalej Tossa de Mar wygląda zupełnie inaczej: średniowieczne mury Vila Vella schodzą prosto do morza, a spacer na latarnię morską jest jednym z tych widoków, które naprawdę zostają.
Cadaqués to osobny temat. Małe, białe miasteczko na odciętym od reszty wybrzeża cyplu - ulubione przez Salvadora Dalego, który mieszkał w pobliskim Port Lligat przez dekady. Dom-muzeum artysty poznacie bez trudu: to jedyny budynek na okolicy, który wieńczą gigantyczne kurze jaja.
Aktywnych ciągnie w okolice parku narodowego Cap de Creus - skalne szlaki wzdłuż klifów z widokiem na morze należą do najpiękniejszych w całej Hiszpanii.
Majorka ma plakietkę "imprezowej wyspy" przez Magaluf i zatłoczone okolice Palmy. Ale wyspa jest duża i jeśli ruszycie trochę dalej, traficie na coś zupełnie innego. Palma de Mallorca to dobry punkt startowy: gotycka katedra La Seu nad samym morzem robi wrażenie, a stamtąd można wsiąść w zabytkowy pociąg do Sóller - trasa przez góry Serra de Tramuntana i pomarańczowe sady to jeden z tych przejazdów, które planuje się dla samej drogi.
Jaskinie Drach na wschodzie wyspy to coś, czego nie ma prawie nigdzie indziej: podziemne jeziora, formacje skalne i... koncert muzyki klasycznej na łodzi pływającej po podziemnym jeziorze. Brzmi ciekawie, brzmi świetnie!
Plaże? Wschodnie wybrzeże dla szukających spokoju, Alcudia dla rodzin, Magaluf dla tych, co "wiedzą, po co jadą" 💃🏻🪩🕺🏻
🎹️ Fryderyk Chopin spędził zimę 1838-1839 w klasztorze Kartuzów w Valldemossie - przyjechał z George Sand i jej dziećmi w nadziei, że łagodniejszy klimat poprawi mu zdrowie. Warunki okazały się trudniejsze niż zakładał, ale właśnie tam powstały Preludia op. 28. George Sand opisała ten pobyt w książce "Zima na Majorce". Klasztor dziś działa jako muzeum, można w nim zobaczyć m.in. fortepian kompozytora.
Malta ma w sobie coś rzadkiego: można tu znaleźć zarówno przyzwoite plaże, jak i historię, której nie powstydziłoby się niejedno duże państwo. Liczba zabytków na kilometr kwadratowy jest tu najwyższa w Europie, niektórzy twierdzą, że nawet na świecie - i to nie jest puste zdanie - naprawdę to widać.
Stolica - Valletta jest niewielka, ale gęsta od architektury wartej uwagi. Pałac Wielkiego Mistrza i katedra św. Jana z barokowym wnętrzem to obowiązkowe punkty. Wokół miasta warto zajrzeć do Qawry, Sliemy i Bugibby.
Gozo, sąsiednia wyspa, jest spokojniejsza i wyraźnie mniej turystyczna niż Malta. Z niej dostaniecie się na Comino i do Blue Lagoon - zatoki z wodą tak przejrzystą, że dno widać nawet na kilku metrach głębokości.
ℹ️ Lazurowe Okno w zatoce Dwejra na Gozo - naturalny wapienno-skalny łuk, który przez lata był symbolem wyspy - zawalił się w 2017. Podwodne pozostałości są dziś jedną z ciekawszych atrakcji nurkowych w regionie: głębokość waha się od 5 do 52 metrów, więc mogą tam nurkować zarówno początkujący, jak i doświadczeni.
Korfu wygląda inaczej niż większość greckich wysp - i to nie jest przypadek. Przez kilka wieków pod panowaniem Wenecji, a potem Brytyjczyków wyspa nasiąkła wpływami, które widać do dziś: w architekturze Starego Miasta wpisanego na listę UNESCO, w kuchni, w tym jak wygląda centrum miasta Korfu.
Niedaleko miasta stoi Achilleion - pałac zbudowany dla Elżbiety Austriackiej, czyli cesarzowej Sissi. W okolicach można też kupić przetwory z kumkwatu - owocu, który na wyspie uprawia się od dawna i który ciężko znaleźć w takiej ilości gdziekolwiek indziej w Grecji.
Paleokastritsa na zachodnim wybrzeżu to kilka zatoczek z bardzo czystą wodą, otoczonych bujną roślinnością - jedno z tych miejsc, które na zdjęciach wygląda zbyt ładnie, żeby być prawdziwe, a jednak jest.
Sycylia jest duża - największa wyspa Morza Śródziemnego - i to widać w różnorodności: plaże są tu zupełnie inne od siebie w zależności od tego, w którym miejscu staniecie. San Vito Lo Capo na zachodzie to długi, piaszczysty pas z turkusową wodą. Okolice Taorminy na wschodzie to skaliste zatoczki i Isola Bella, do której w czasie odpływu przechodzi się pieszo.
Nad wyspą góruje Etna - największy czynny wulkan w Europie. Widać ją niemal z każdego miejsca, a wejście na nią (lub wjazd kolejką) to osobna wyprawa.
Dolina Świątyń w Agrigento o zachodzie słońca to jeden z tych widoków, przy których trudno uwierzyć, że nie stoi się na planie filmowym. Syrakuzy mają najlepiej zachowane starożytne centrum na całej wyspie. A jedzenie: arancini, pasta alla Norma, cannoli - Sycylia pod tym względem nie zawodzi nigdy.
Południowy kraniec Portugalii to jeden z tych regionów, które trudno skrytykować. Algarve szczyci się ponad 300 słonecznymi dniami w roku i klifami ze złocistego wapienia opadającymi prosto do oceanu i plaże, które regularnie wygrywają europejskie rankingi.
Lagos to dobra baza wypadowa - stamtąd blisko do Ponta da Piedade, gdzie klify tworzą naturalne łuki, groty i przejścia. Wycieczka kajakiem między skałami to tu jeden z lepszych pomysłów na spędzenie kilku godzin.
Praia da Marinha, nieco dalej na wschód, jest jedną z tych plaż, przy których naprawdę trudno wyjąć aparat i nie zrobić dobrego zdjęcia.
Tavira jest spokojniejsza niż większość miejscowości Algarve - białe domy, rzeka Gilão z rzymskim mostem i tempo życia wyraźnie inne niż w popularnych kurortach. Na samym zachodnim końcu wybrzeża czeka Cabo de São Vicente: przylądek, za którym przez wieki żeglarze wyobrażali sobie koniec świata.
Albania to już nie jest tajemnica dla prawdziwych łowców okazji, ale wciąż kosztuje znacznie mniej niż porównywalna Chorwacja czy Grecja. Durres, największy port kraju, łączy w sobie wakacyjny klimat i poważną dakę historii - znajdziecie tu największy amfiteatr na Bałkanach, zbudowany przez Rzymian. Plaże nad Adriatykiem długie, szerokie i - przynajmniej poza szczytem sezonu - spokojne.
Jeśli wolicie coś bardziej dzikiego, Ksamil na południu wygląda jak wycięty z folderu o Malediwach, a jest solidnie tańszy.
Stolica - Tirana z kolei to miasto, które warto zobaczyć choćby w jeden dzień - kolorowe bloki, świetna kuchnia i energia rozwijającej się metropolii.
Woda na Sardynii ma kolor, którego szukamy na zdjęciach z Malediwów - i można tam dolecieć bez 12-godzinnego lotu. Plaże jak Cala Brandinchi czy La Pelosa wbijają w fotel, ale wyspa to nie tylko leżak i morze!
Warto zaglądnąć do Alghero na północy - miasta z tak silnymi katalońskimi korzeniami, że nazywane jest „małą Barceloną”. Część mieszkańców wciąż mówi tu po katalońsku.
Nuraghi, prehistoryczne wieże z kamieni ułożonych bez użycia zaprawy, są rozsiane po całej wyspie i nie mają odpowiednika nigdzie indziej na świecie. A sardyńska kuchnia - pecorino, culurgiones, bottarga - to osobna historia...
Cypr to jeden z niewielu kierunków w Europie, gdzie można spokojnie pływać w morzu już od maja do listopada. Latem pełen słońca, infrastruktura dobra, lot z Polski wygodnie krótki.
Pafos na zachodzie wyspy to baza dla tych, którzy chcą połączyć plażowanie ze zwiedzaniem - mozaiki w Domu Dionizosa liczą sobie prawie 2000 lat i są dostępne dosłownie kilka minut od centrum.
Ayia Napa na wschodzie to inna opcja - więcej życia nocnego i tłumów, ale też jedne z najpiękniejszych plaż na wyspie, jak Nissi Beach.
A oto mój absolutny faworyt! 🏴☠️ Czubek włoskiego buta - dosłownie. Kalabria leży między Morzem Tyrreńskim a Jońskim i jak na razie omijają ją tłumy, które co lato oblegają Sycylię czy Toskanię. To jej największa zaleta!
Tropea to miasto na klifie, zawieszone kilkadziesiąt metrów nad morzem. Widok na plażę z góry i na klasztor Santa Maria dell'Isola stojący na skale tuż przy brzegu - to jeden z bardziej rozpoznawalnych kadrów południowych Włoch. Capo Vaticano kilka kilometrów dalej oferuje podobny typ krajobrazu z jeszcze spokojniejszymi plażami.
W Reggio Calabria warto wejść do Museo Nazionale della Magna Grecia i zobaczyć niesamowite wręcz Brązy z Riace - dwie brązowe rzeźby wojowników sprzed ponad 2400 lat, wyłowione z morza w 1972 roku. To jedno z najlepiej zachowanych dzieł antycznej Grecji, na jakie można natrafić gdziekolwiek.
Kuchnia - mocna, ostra, oparta na peperoncino i wytwarzanej z nią ndują, która trafia tu dosłownie wszędzie. Czerwona cebula z Tropei to lokalna specjalność - słodsza niż zwykła, sprzedawana w każdym sklepie w regionie. I tu wreszcie dowiecie się, co to jest bergamotka!
Najlepsze ceny i największy wybór hoteli są zwykle dostępne kilka miesięcy przed sezonem. Im bliżej szczytu lata, tym drożej - szczególnie w lipcu i sierpniu. Wtedy najlepiej celować już w oferty Last Minute.
Włoska Kalabria wciąż pozostaje jednym z mniej obleganych regionów południowej Europy, mimo że jakością nie ustępuje popularniejszym włoskim kurortom. Spokojniejsze będą też Tavira w Algarve i wschodnia część greckiej Korfu.
Majorka i Malta to dwie najwygodniejsze opcje - dobrze rozwinięta infrastruktura, płytsze zatoki i dużo do zobaczenia poza plażą.
Sycylia też jest dobrym wyborem, szczególnie jeśli chcecie połączyć wypoczynek z czymś, co dzieci zapamiętają na długo - wejście na Etnę robi wrażenie w każdym wieku.